piątek, 16 stycznia 2015

Co się zmieni po ślubie



Oto jest. Ściśle subiektywna lista zmian, które masowo zaatakują Cię zaraz po przekroczeniu progu kościoła czy urzędu stanu cywilnego i tradycyjnym posypaniu Waszych głów ryżem. Wierzcie lub nie, ale życie po ślubie staje się całkiem zabawne.



1. Stracisz przyjaciół płci przeciwnej. Ale tylko tych, którzy nie chcieli być wyłącznie przyjaciółmi. Póki jeszcze Twój związek jest nieformalny, to można na coś liczyć, zgodnie z zasadą 'nie ma takiego wagonu, którego nie da się odczepić'. Ale po ślubie skład jest niemal zespawany, więc na odczepienie go nie ma szans. Ale nie martw się - przynajmniej ci, którzy zostają raczej nie myślą tylko o tym, żeby wskoczyć Ci do łóżka.

2. Jeśli wychodzisz spotkać się z kimś płci przeciwnej, kto nie ma Twojego imienia wygrawerowanego na obrączce - jesteś fałszywą, zdradliwą, niemoralną karykaturą człowieka. Jak Ci się nudzi to pogadaj z koleżanką (tylko dziewczyny) lub idź z kumplem na piwo (tylko chłopcy). Nawet jeśli Twój partner nie ma problemu, żebyś spotykała się z przyjacielem to świat ma z tym problem i nie zapomni Cię o tym poinformować.

3. Jeśli pojedziecie do domu i każdy z Was będzie spał u własnych rodziców - przygotuj się na zdziwienie i pytanie o datę rozprawy rozwodowej. Przecież ślubowaliście i teraz macie być zawsze razem, więc co to za jakieś ucieczki?! Co z tego, że nie widzieliście się ze swoimi rodzicami pół roku i każde z Was chce spędzić najpierw trochę czasu ze swoimi. (No dobra, ten punkt dotyczy niewielu osób, bo mało kto ma takie szczęście jak my, że pochodzimy z tego samego lasu.)

4. Jest duże prawdopodobieństwo, że zaczniesz mówić do jego/jej rodziców Mamo i Tato, chociaż jeszcze dzień wcześniej byli dla Ciebie Panią i Panem. Wbrew pozorom nie jest to takie trudne jak przypuszczasz.

5. Ludzie zaczną traktować Cię poważniej. Czyli przestaną zapraszać na studenckie imprezy, bo wiadomo, że Ty to teraz tylko herbatka i zdrowy styl życia (bo przygotowujesz się do swojej jedynej słusznej roli).

6. Ludzie zaczynają pytać kiedy dorobicie się potomka. Przecież jedynym słusznym celem ślubu jest prokreacja.

7. Jeśli nie pamiętasz czy wolisz kremówkę czy napoleonkę, a wiesz tylko że to bez alkoholu jest lepsze i poprosisz Panią-Z-Piekarni o To-Bez-Alkoholu, możesz spodziewać się specjalnego traktowania i zniżki dla ciężarnych.

8. Masz prawo do wkroczenia w elitarny krąg mężatek i rozmawiania do woli o dzieciach. Lub w krąg żonatych i narzekania do woli na swoją żonę. A później potulnego wracania do niej.

9. Ludzie zaczną z podekscytowaniem zerkać na Twój (lub Twojej żony) brzuch - zwłaszcza w pierwszych miesiącach po ślubie, żeby przekonać się, że uprawialiście bezbożny seks przedmałżeński, a ślub wzięliście tylko 'z obowiązku'.

10. Jeśli będziesz żoną - możesz zapomnieć o podrywaniu Cię w tramwaju, na ulicy, w klubie, czy gdziekolwiek. Obrączka mimo wszystko jest dość widoczna. Jeśli będziesz mężem - z powodu tej samej obrączki przygotuj się na zmasowany atak wielbicielek. Ta sama obrączka u kobiety oznacza, że jest niedostępna, a u mężczyzny - że jest sprawdzonym materiałem na partnera życiowego i ojca.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Drogi Czytelniku, będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz mój tekst. Nawet jeśli się ze mną nie zgadzasz. Jeśli tak jest - bardzo chętnie przeczytam o Twoim punkcie widzenia, ale nie obrażaj, nie mów, że jestem głupia, uderzyłam się w głowę albo rodzice mnie nie kochali.
Enjoy :)