niedziela, 28 marca 2021

Ciąża to nie choroba!

 

Ciąża to nie choroba!

Słyszę to i od razu wiem, że mam do czynienia z osobnikiem prawdopodobnie pozbawionym macicy, a z całą pewnością empatii.

niedziela, 8 marca 2020

My, kobiety


My, kobiety. To o nas dziś myślę. Nie lubię tego święta. Nie lubię, bo ciągle jest tak cholernie potrzebne. Bo ciągle musimy walczyć i przypominać o naszym istnieniu. Bo ciągle nie jest po równo i ten dzień dobitnie mi o tym przypomina.

sobota, 28 września 2019

Miłość się rodzi


Pamiętam to uczucie, kiedy Ania miała dopiero pojawić się na świecie. Wielu rzeczy się wtedy obawiałam. 

wtorek, 6 sierpnia 2019

Ten związek jest skomplikowany


Moje serce dzieli się na pół, kocham mocno obiema połowami, choć z zupełnie różnych powodów. Za oboma tęsknię, od obu chcę uciec, do obu chcę wracać. Pogubiłam się, który jest tym pierwszym, a który drugim. Zdecydowałam już, w których ramionach wolę spędzić resztę życia, ale ten krok łatwy nie będzie, nie obejdzie się bez łez i tęsknoty.

środa, 1 maja 2019

Świat strajkuje


Dla wrażliwych dusz tytuł może brzmieć trochę poetycko, ale dziś tak nie będzie. Dziś będzie dosłownie - o strajku i tym jak strajk wygląda wokół mnie - w moim świecie. Temat prawdziwie pierwszomajowy!

środa, 30 stycznia 2019

Telewizora nadal nie ma




Ciągle się dziwią, nie dowierzają, a niektórzy nawet litują się nad tym jacy biedni (dosłownie i w przenośni) jesteśmy, dopytują kiedy w końcu kupimy. Tym wyznaniem nie szachuję na prawo i lewo, bo wymaga zbyt dużo zachodu z wyjaśnianiem powodów i przekonywaniem, że naprawdę jesteśmy w miarę normalni i nie żyjemy w jaskini. My tylko nie mamy telewizora.

środa, 5 września 2018

Czy to się nigdy nie skończy?


Na ulicy, w sklepie, u lekarza, na spacerze. Wszędzie tam, gdzie pojawiam się z dzieckiem przyciągam spojrzenia. "No, przecież mam takie piękne i fantastyczne dziecko, więc czemu się dziwić?" - myślałam sobie dumna z tego, jakie to cudo stworzyłam i wydałam na świat. Z czasem jednak zaczęłam mieć wrażenie że za tym zachwytem stoi coś jeszcze. Bo przecież Norwegowie to nie jest naród, w którym ludzie tak bezpodstawnie się sobie przyglądają, o nie.

wtorek, 21 sierpnia 2018

Dziecko na pokładzie

Dziś tekst zupełnie praktyczny. Opowiem Wam o tym jak z godnością i bez szkód przeżyć lot z dzieckiem, a że mam w tym jako-takie doświadczenie, to podzielę się z Wami kilkoma praktycznymi poradami. 

sobota, 26 maja 2018

Dziecko nauczyło mnie... Lekcja nr 1


Najpierw ja, potem dziecko. Brzmi jak motto egoistycznej matki-potwora, ale wbrew pozorom to właśnie zdanie sprawia, że dziecko ma się lepiej. 

niedziela, 11 marca 2018

Niedziela bez zakupów


Dziś pierwsza zwyczajna niedziela bez zakupów w Polsce. Nie mogę zostawić tego gorącego tematu bez komentarza, bo wywołuje wypieki na policzkach większości Polaków - w tym mnie. Chodźcie, może podniosę Wam ciśnienie i obejdzie się bez popołudniowej kawy.

piątek, 9 lutego 2018

Dziecko nauczyło mnie... Lekcja nr 3

Tego nie nauczyłam się tak szybko. Ale kiedy już to do mnie dotarło, to nagle mniej męczące stało się budzenie w nocy 7 razy (nie wstawanie, tylko budzenie, bo jestem tak leniwa, że dziecko od trzeciej pobudki śpi z nami, a karmienie piersią nie wymaga podnoszenia się z łóżka), robienie na obiad ziemniaków z jajkiem sadzonym trzeci dzień z rzędu, bo nie masz czasu na nic innego, noszenie na rękach kilku ładnych kilogramów, bo dziecko ma ochotę zwiedzać, a nie leżeć. 

piątek, 19 stycznia 2018

Ten kraj nie przestanie mnie zadziwiać


Mieszkam w Norwegii trzy i pół roku. Według nowoprzybyłych to długo, według starych wyjadaczy jestem świeżakiem. Jestem coraz bardziej przyzwyczajona do tutejszej kultury, ale to nie znaczy, że nie bywam zadziwiona i pod wrażeniem rzeczy tak innych niż w Polsce.

niedziela, 31 grudnia 2017

Co mnie zaskoczyło w ciąży

Dokładnie rok temu, stojąc przed lustrem, będąc w połowie przygotowań do sylwestrowej imprezy, pomiędzy układaniem włosów, robieniem makijażu, a pakowaniem przygotowanych wiktuałów do torby, w głowie zaświtała myśl, że może by tak, dla pewności, że o północy mogę wypić lampkę szampana, zrobić test ciążowy. Okazało się, że jeśli szampan to tylko Piccolo, a i tak z emocji ze wspomnianej imprezy zapamiętałam tylko fragmenty. Bo ciąża, proszę Państwa, to stan zaskakujący nawet jeśli oczekiwany, więc dziś dzielę się z Wami tymi zaskoczeniami.

piątek, 22 grudnia 2017

Driving home for Christmas



Dziś piszę na szybko, znad dziecka usypiającego przy karmieniu, ale muszę, bo jeśli nie  dam   upustu   buzującym   we mnie   emocjom   to   istnieje   obawa   że  mleko   mi   zgorzknieje   z   nerwów   i zgryzoty.

poniedziałek, 13 listopada 2017

Norweska służba zdrowia


Posłanka PiS o rezydentach, którzy często zastanawiają się nad wyjazdem zagranicę, by zarabiać uczciwe pieniądze, powiedziała: "Niech jadą!". A ja - gdybym nie miała w Polsce całej swojej rodziny - dopowiedziałabym: przyjeżdżajcie, wreszcie będziemy mieć dobrych lekarzy.

sobota, 30 września 2017

Jestem naiwna, dzięki Bogu


- Moje dziecko będzie grzeczne i urocze. Będzie ładnie spało i pozwalało się wyspać nam, a ja nie zamierzam rezygnować z siebie, swoich marzeń, planów i pasji. Taki jest plan - mówię, a Wy pukacie się w głowę, bo z góry wiecie, że to niemożliwe. A ja? Ja twierdzę że ależ owszem, jak najbardziej. I choć w Waszej głowie pojawia się myśl: "o ty młoda, naiwna", to ja ze szczerego serca dziękuję Bogu że tą naiwnością mnie obdarzył.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Tarta ze szparagami i letnia tarta z kurkami




Danie, które przypadkowo stało się hitem ostatniej imprezy, a jest całkiem łatwe w przygotowaniu. W dodatku przepis przyda Wam się do wielu innych dań, dzięki czemu sami będziecie mogli fantazjować w kuchni i zaskakiwać gości.

piątek, 4 sierpnia 2017

Za chwilę będę wiedziała wszystko, naprawdę


Pamiętacie jak byliście mali, zaczynaliście podstawówkę i Wasi koledzy z ósmej klasy czy z gimnazjum wydawali Wam się taaacy duzi i taaaacy dorośli? A dwudziestoletnią kuzynkę, która opiekowała się Wami czasem i była już super-dorosła, mogła robić co chce, wszystko wiedziała, a Wy nie mogliście się doczekać aż osiągniecie tak dojrzały wiek? Ja pamiętam doskonale. 

czwartek, 20 lipca 2017

Wiek ciemnoty



Na Facebookowej tablicy wiele osób udostępniło informację o śmierci chłopca chorego na raka, którego rodzice leczyli niekonwencjonalnymi metodami. Wszyscy byli zgodnie oburzeni i zszokowani postępowaniem opiekunów. Ja sama byłam oburzona po obejrzeniu programu, Bartek jeszcze bardziej, ale czy byliśmy zszokowani? Ani trochę.